Doping na legalu – tlenek azotu

Salut!

Świat sportu, zawodowego i amatorskiego, przepełniony jest dziś wszelkiej maści suplementami. Część z nich jest stosowana zasadnie, a część całkowicie bezsensownie. Wątpliwości budzi również „czystość” produktów. Niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawił w tej materii złudzeń. Również apele dobrze zorientowanych osób (dietetyków, trenerów, lekarzy) o ograniczenie, kompulsywnego wręcz, połykania sportowych suplementów diety nie skutkują. Popyt na SSD nadal jest ogromny i rynek rośnie. Niektórzy adepci „siłki” nie wyobrażają sobie wręcz sukcesu bez opychania się wiaderkami białka, łykania aminokwasów, psychostymulatorów czy innych substancji.

Samo poszukiwanie i dostarczanie substancji, które w sposób bezpieczny pozwolą zwiększyć wydolność czy siłę organizmu nie jest niczym złym. Gorzej, jak od tego się zaczyna, nie znając jeszcze nawet połowy swoich naturalnie dostępnych potencjałów. Stąd właśnie widok 65-kg młodzieńca na siłowni, który ćwiczy „już” rok czy dwa i dźwiga na trening torbę pełną pudełek, wiaderek i blistrów. Przemysł doskonale przeorał mu głowę i stworzył konsumenta. Brawo! Dobra robota!

W przypadku osób z większym stażem treningowym, znających swoje „maxy”, wiedzących kiedy jest forma i gdy jej brak, znających i czujących swoje ciało, można myśleć o „podkręceniu” wyników i wcale nie musi oznaczać to czegoś złego dla ciała i zdrowia. Świat suplementów to nie samo zło, ale aby oddzielić ziarno od plew, trzeba niezłej orientacji, sporej dozy krytycyzmu, troszkę wiedzy i chęci do poszukiwań dobrych odpowiedzi.

Jednym z tego typu środków, które mają niezłe zakorzenienie w teorii i ich skuteczność jest potwierdzona badaniami, jest tlenek azotu i wszystkie jego prekursory. Stąd na rynku „supli” bezkresna wręcz oferta wszelkich boosterów NO, argininy w wielu postaciach i cytruliny.

NO – legalny doping

Wyniki sportowe osiągane przy umiejętnym użyciu argininy lub azotanów i azotynów są bezsprzeczne. Na drodze jednego z dwóch szlaków docieramy do uzyskania wyższego niż zwykle poziomu NO w ustroju:

arginina-syntaza tlenku azotu-tlenek azotu

azotany-azotyny-tlenek azotu

Co z tego NO?

Tlenek azotu:

  • reguluje przepływ krwi (m.in. w mięśniach – efekt „pompy” + „efekt viagry”);

  • zwiększa wydolność wytrenowanych sportowców;

  • obniża koszt tlenowy ćwiczeń o charakterze submaksymalnym (bardziej efektywna produkcja energii).

Skazani na suplementy?

Poniżej przedstawiam pewną reklamę w formie plakatu.

Czy gdzieś już ją widziałeś? Może w czasopiśmie dla kulturystów albo chociaż w „Pytaniu na śniadanie”? Nie?? :-))

No to popatrzcie sobie chociaż u mnie. Reklama w pełni uprawniona, bowiem jak wykazują badania, sok z buraka jest świetnym wsparciem w treningu sportowym. Wszystkie slogany reklamowe, które wyczytacie przy odżywkach typu „NO”, „PUMP” itp., śmiało możecie od razu przypisać działalności buraków. Dodatkowo dopiszcie: naturalne, tanie i ogólnodostępne.

Badania dobitnie pokazują, że stosowanie soku z buraka jest „dopingiem” w najlepszym tego słowa znaczeniu. Już mała porcja buraków powoduje poprawę wyników sportowych (wydłużenie pracy maksymalnej, poprawa czasu, wydłużenie czasu bezdechu, zmniejszenie zapotrzebowania na tlen).

Czy tylko burak?

Buraki nie są jedynym naturalnym produktem, który możemy uznać za „legalny doping” w świetle dzisiejszego tematu. Poniżej lista popularnych roślin, z których dobrodziejstwa możemy korzystać każdego dnia:

  • rukola,

  • szpinak,

  • dynia,

  • brokuł,

  • bazylia.

Produkty te możemy stosować w sposób ciągły bez obawy o przedawkowanie. Oczywiście w przygotowaniach do startów sportowych (zawody, egzamin, kwalifikacje) warto zwrócić uwagę na odpowiednie nasycenie azotanami z diety oraz zastosowanie dawek przedstartowych.

Profity

Bonusów ze stosowania buraków jest więcej, m.in. obniżenie ciśnienia krwi, nasycanie witaminami, bogactwo minerałów i fitozwiązków, zwiększona podaż błonnika, działanie antydepresyjne – betaina i podaż tryptofanu.

Zachęcam, polecam, rekomenduję! Na zdrowie!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *