Owoce w redukcji masy ciała, czy rzeczywiście jest się czego bać?

Szacunek!

Wielokrotnie w moim blogu podejmowałem wątek wpływu owoców (a w szczególności fruktozy) na masę ciała. Próbowałem rozprawiać się z fruktozowym mitem i pokazywać, że cały owoc nie jest tym samym, co wyekstrahowany z niego sok czy nektar, ani tym bardziej sam cukier, fruktoza (tym bardziej, gdy nie pochodzi z owoców, a na przykład z kukurydzy). Dziś dorzucam do dyskusji kolejną perspektywę i nieustannie zachęcam do otwartości w myśleniu 🙂

Paradoxical Effects of Fruit on Obesity

Pod tym tytułem w 2016 została opublikowana zbiorowa praca naukowa w czasopiśmie „Nutrients” (2016 Oct; 8(10): 633.) Autorzy przeprowadzają nas przez przeanalizowane przez nich 21 badań (różnych: interwencyjne, randomizowane badania kliniczne, prospektywne badania kohortowe oraz przekrojowe). Konkluzja jest następująca:
..the majority of these studies have suggested that fruit intake is inversely associated with obesity..

Mechanizmy działania

Nie do końca wiadomo, dlaczego dzieje się tak, że owoce mają tak korzystny wpływ na redukcję masy ciała. Istnieje kilka hipotez i sensownie brzmiących argumentów, ale fakt jest taki, że w 2016r. naukowcy zmuszeni są zakończyć listę prawdopodobnych kierunków działania owoców stwierdzeniem: „UNDISCOVERED MECHANISMS”.
Natura jest mądra, a jej wytwory bardziej złożone, niż nam się zdaje.

Paradoxical Effects of Fruit on Obesity Satya P. Sharma, Hea J. Chung, Hyeon J. Kim, and Seong T. Hong,
Zatrzymajmy się jednak na tym, co wiemy i jakie są możliwe mechanizmy wpływu spożywania owoców na kontrolę masy ciała. Autorzy sugerują następujące kierunki:
  • zmniejszenie ogólnej ilości dostarczanych kalorii poprzez spożywanie owoców (owoce jako produkty mniej gęste energetycznie zmniejszać mogą ogólną ilość kalorii dostarczanych wraz z dietą);
  • zmniejszanie odczucia głodu poprzez dostarczanie dużych ilości błonnika;
  • dostarczanie wielu niezbędnych mikroelementów (minerałów, witamin), których brak w diecie może dodatnio korelować z odkładaniem się tkanki tłuszczowej;
  • wysoka zawartość fitozwiązków w owocach pomaga kontrolować właściwą masę ciała (np. resweratrol, kwas kawowy, naringenina, proantocyjanidyny, katechiny i cyjanidyna);
  • owoce korzystnie wpływają na nasz mikrobiom, a związek między mikrobiotą a nadwagą jest już coraz bardziej oczywisty.
Wszystkie te czynniki działają synergistycznie i wielopłaszczyznowo. Przy każdym z omawianych punktów wyraźnie zaznacza się, że nie do końca wiadomo, jak, dlaczego i czy dany czynnik jest kluczowy. Zobaczcie jednak, że nie pytamy, czy trzeba się owoców bać i czy fruktoza z całego owocu może nam zaszkodzić, ale zastanawiamy się, jak to się dzieje, że owoce są sprzymierzeńcem w walce o prawidłową masę ciała.

Moja opinia

Gdybym to ja rozkładał akcenty na siłę dowodu poszczególnych, zaprezentowanych argumentów, to z pewnością polemizowałbym ze zmniejszeniem poczucia głodu i mniejszą podażą kaloryczną. Moja praktyka każe zauważyć mechanizm odwrotny: spożywam więcej kalorii z owoców – szybko odczuwam chęć na kolejny posiłek – nie kumuluję treści pokarmowej – szybko metabolizuję i mogę przyswajać więcej. Zwiększona podaż energetyczna z diety owocowej wyłamuje się logice bilansu kalorycznego. Dlaczego tak jest? Nie wiem, naukowcy też zostawiają sobie to słowo-wytrych.
Wpływ fitozwiązków wydaje się chyba najlepiej udokumentowany i w tym punkcie upatrywałbym największego prawdopodobieństwa w kwestii działania. Równie interesująca, choć zdecydowanie mniej przebadana, wydaje się przestrzeń wpływu rozmaitych frakcji związków pochodzących z owoców na kondycję zamieszkujących w nas bakterii. Istnieje już szereg badań dających ogromne nadzieje na skuteczne manipulowanie mikrobiomem w celu poprawy jakości życia, zdrowia, a nawet terapii leczniczych.
Niezależnie od tego, który z podanych kierunków działania jest najsilniejszy, a który może nawet i błędny, liczy się efekt.
Nie bój się owoców! To, tuż obok orzechów, najbardziej naturalny pokarm dla ludzi! Natura jest mądra, znacznie mądrzejsza, niż spora część guru współczesnej dietetyki :-))

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *