RED DEVIL SHOT

Bohaterem dzisiejszej akcji jest szejk imieniem

„Red Devil”

Włada potężną mocą, dlatego postanowiłem Wam go dziś przybliżyć. Bierzcie i korzystajcie ile wlezie.

 

CZYM JEST?

Miksturka zawiera:

  • plaster ananasa

  • 150 g świeżej żurawiny

  • 2 banany

  • mleko roślinne 150 ml

CO UMI?

Ano Panie! Umi dużo:

  • Spuszcza regularne wpierdy bakteriom i wirusom (upodobał sobie zwłaszcza te związane z pęcherzem, ale innymi też nie pogardzi).

  • Specjalizuje się w osaczaniu Helicobacter pylori (chroniąc pośrednio przed powstawaniem wrzodów żołądka).

  • Daje w zęby bakteriom lubiącym nasze zęby (regularne spożycie zmniejsza o 60% powstawanie i osadzanie się niekorzystnych bakterii na dziąsłach i przyzębiu).

  • Dzielnie dba o nasze serca (flawonoidy działają przeciwzakrzepowo, chronią przed arteriosklerozą).

  • Odżywia nasze ciało (bogactwo witamin A, C, z grupy B, potas, fosfor, wapń, żelazo, magnez, jod).

W CZYM TKWI SEKRET?

Skoro Red Devil, no to oczywiste jest, że to czerwone jest kluczem w dzisiejszej miksturze.

Żurawina jest bardzo interesującym owocem i niestety dość rzadko występującym w naszych jadłospisach w świeżej postaci. Zaczyna się czas, w którym jest dostępna w tej postaci (potrwa do stycznia). Nie trzeba specjalnie szukać, jest w dużych sieciach handlowych. W pozostałej części roku sugeruję kupno mrożonej lub suszonej (przy czym będę się upierał jednak przy wersji tzw. „eko” – czyli w tym przypadku bez cukru). Poniżej wklejam fotki dostępnych na rynku „komercyjnych” produktów o nazwie suszona żurawina. Tak po prawdzie powinny się nazywać cukry z żurawiną, a nie odwrotnie: 60-70 g węglowodanów prostych na każde 100 g produktu – świeża ma 4 g na 100 g (i niech to pozostanie całym moim dzisiejszym komentarzem).

ZACHĘCAM WAS DO RANDKI Z CZERWONYM!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *